Menu
Darmowe konto w ING
Przydatne linki
- Darmowe eKONTO w mBanku
- Darmowe konto osobiste ING
- Najtańsze loty w Opodo.pl
- Tanie loty wyszukiwarka e-sky
- Tanie loty wyszukiwarka fru.pl
- Wyszukiwarka lotów PLL LOT
- StrefaHR
- Milionporad.pl
- Ważne miejsca w Warszawie
- eprzewodnik.com
- Nasz blog
- KontoStudenta w Google+
- Erasmus 2011 na facebooku
Na skróty
- Ranking kont studenckich
- Jak otworzyć konto w mBanku
- Jak otworzyć konto w ING Banku
- Jak otworzyć konto w BZ WBK
- Konto walutowe na Erasmusa
- Jak założyć konto walutowe (mBank)
- Jak założyć konto walutowe(BZWBK)
- Przewodnik finansowy Erasmusa
Zbilansowanie studenckiego budżetu, czyli jak sprawić, by w połowie miesiąca nie brakowało pieniędzy
Niezależnie od tego, czy dostajesz pieniądze od rodziców, masz stypendium socjalne lub naukowe, pracujesz albo bierzesz kredyt studencki, musisz dobrze gospodarować swoimi środkami, aby w połowie miesiąca nie okazało się, że nie masz za co zjeść obiadu. W tym artykule znajdziesz kilka przydatnych wskazówek, które poprowadzą Cię do zbudowania dobrego miesięcznego budżetu.
Zawsze jest tak, szczególnie na studiach, że jedni mają od Ciebie więcej pieniędzy, a drudzy mniej. Ważne jest jednak, żebyś nie oglądając się na innych, dostosował się do swojej własnej sytuacji finansowej i zbudował strategię mądrego gospodarowania pieniędzmi. Taki miesięczny plan to oczywiście idealne założenie, którego niemal nigdy nie udaje się zrealizować w stu procentach. Ale im w większym stopniu wprowadzisz w życie swoje założenia, tym więcej pieniędzy zostanie
w Twoim portfelu.
Teraz potrzebujesz kartki papieru, długopisu i kalkulatora, albo po prostu arkuszu
w Excelu.
Krok 1.
Zsumuj swoje miesięczne wpływy ze wszystkich źródeł: od rodziców, z pracy, ze stypendium itp. Jeśli masz jedno źródło dochodów – to nic, przynajmniej rachunek będzie prosty.
Krok 2.
Oblicz wszystkie stałe miesięczne zobowiązania, które sam pokrywasz; rachunek za telefon, bilet miesięczny, opłatę za mieszkanie lub akademik, karnet na fitness, basen, czy siłownię i wszystkie inne rachunki, które płacisz regularnie. Ich sumę odejmij od kwoty z kroku 1.
Krok 3.
Zastanów się, czy w danym miesiącu czekają Cię jakieś większe jednorazowe wydatki – musisz zapłacić za ubezpieczenie, wybrać się do innego miasta, chcesz kupić nowe ubrania, albo droższą myszkę do komputera – jeśli pomyślisz o tym nieco wcześniej, tym lepiej. Analogicznie, odejmij je od kwoty z kroku 2.
Krok 4.
Teraz trzeba tylko podzielić pozostałą kwotę przez liczbę dni w miesiącu, a tym samym dowiesz się, ile pieniędzy możesz dziennie wydać, żeby zmieścić się
w swoim budżecie.
Powyższe kroki obrazuje proste równanie:
![]()
x - suma miesięcznych dochodów
y - suma stałych miesięcznych zobowiązań
z - większe jednorazowe wydatki w miesiącu
A - pozostała dzienna kwota do wydania
Koniec teorii, czas na praktykę
Janusz, bo ten oto student posłuży jako nasz przykład, dostaje miesięcznie 220 złotych stypendium naukowego, a dodatkowy 1000 złotych dorabia na przyjęciach weselnych, gdzie od czasu do czasu gra z zaprzyjaźnionym zespołem.
stałe wydatki
Jego stałe miesięczne opłaty, to 50 zł abonamentu za telefon, 40 zł za leki na alergię i 50 zł za bilet miesięczny na komunikację miejską. Mimo, że mieszka z rodzicami, opłaca rachunek za internet i dokłada się do czynszu, co łącznie kosztuje go 150 zł miesięcznie. Miesiąc w miesiąc Janusz wydaje w sumie 290 złotych.
dodatkowe większe wydatki
W tym miesiącu zaplanował zakup 3-dniowego karnetu na Open’era, który będzie go kosztował 310 zł. To jedyny większy wydatek na ten miesiąc.
20 złotych na dzień
Janusz ma więc ostatecznie do dyspozycji 620 zł, co podzielone przez 30 dni miesiąca daje średnio niewiele ponad 20 zł na dzień. Nie poszaleje więc, ale
z głodu też nie umrze.
suma miesięcznych dochodów: 1220 zł
suma stałych miesięcznych zobowiązań: 290 zł
większe jednorazowe wydatki w miesiącu: 310 zł
pozostała dzienna kwota do wydania: 20 zł
Co z tego wynika i co dalej?
Jak wspomnieliśmy na początku artykułu, średnia kwota, którą otrzymamy na końcu obliczeń, jest orientacyjnym dziennym pułapem wydatków. Oczywistym jest, że jednego dnia wydasz więcej – staraj się więc w kolejnym wydać o tyle mniej, ile wydałeś poprzednio.
Im bardziej będziesz się trzymał wyliczonego poziomu, tym po pierwsze większą satysfakcję będziesz miał, po drugie nie obudzisz się z ręką w nocniku w połowie miesiąca, a co najważniejsze, nauczysz się zarządzania finansami na przyszłość, gdy do dyspozycji będziesz miał nie setki, ale tysiące złotych. A wtedy umiejętność gospodarowania pieniędzmi bardzo się przydaje.
redakcja kontostudenta.pl
ostatnia modyfikacja: 21.07.2011. Wykorzystywanie bez zgody autora zabronione
Uwagi? Komentarze? Napisz do nas: kontakt@kontostudenta.pl

