Menu

Darmowe konto w ING



Studenckie sposoby utrzymania – praca w kraju

Niezależnie od tego, czy studiujesz dziennie, czy zaocznie, znalezienie dorywczej, bądź stałej pracy może być doskonałym sposobem na podreperowanie miesięcznego budżetu.

Ba, dla ogromnej grupy studentów praca podczas nauki stanowi jedyne źródło utrzymania i jest koniecznością. Jednak praca pracy nierówna, a poniżej opisane historie studentów pomogą Ci zapoznać się ze specyfiką niektórych zajęć. Nie jest niczym zaskakującym, że zajęcia studentów czwartego, czy piątego roku znacząco różnią się od tego, czym zajmują się świeżo upieczeni żacy. Zacznijmy jednak od początku, czyli od najmłodszych studentów.

Weekendowy zarobek w kawiarnianym ogródku

Marcin, student I roku historii na Uniwersytecie Gdańskim zatrudnił się jako kelner
w kawiarni na gdańskiej starówce. Pracuje głównie w weekendy, choć zdarza się, że czasem potrzebny jest także podczas tygodnia, szczególnie na zastępstwo.
W zależności od liczby przepracowanych godzin, miesięcznie jest w stanie zarobić nawet 1500 zł. „Praca nie jest lekka, szczególnie, że czasem muszę być na nogach ponad 10 godzin, ale kontakt z ludźmi rekompensuje zmęczenie. Bardzo często spotykam się z uprzejmością klientów, która przejawia się także w zostawianych mi napiwkach” – powiedział nam Marcin.

Elastyczne godziny telesprzedaży

„Podstawowym czynnikiem, który trzyma mnie w telemarketingu, jest możliwość elastycznego dopasowania godzin pracy i całkiem przyzwoite pieniądze” – mówi Basia, studentka II roku biotechnologii na Uniwersytecie Opolskim. Sprzedając produkty finansowe, czy telekomunikacyjne zarabia się z reguły prowizyjnie,
w zależności od tego, ile się sprzeda. Z kolei pracując w call center, czy w inny sposób odpowiadając na pytania dzwoniących klientów spodziewać się można zarobku w granicach 10-13 zł za godzinę, która może rosnąć wraz ze stażem
i doświadczeniem konsultanta. Do wykonywania tej pracy z pewnością potrzebna jest duża dawka cierpliwości, miły głos i uprzejme nastawienie do ludzi.

Obuwnicza konieczność

Dla Błażeja, który studiuje prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, praca stanowi konieczność. Rodzice pokrywają opłaty za jego studia, a zarobienie pieniędzy na mieszkanie w Krakowie i utrzymanie – to już jego zadanie. „Robiłem już w życiu bardzo wiele rzeczy, a obecnie pracuję w butiku obuwniczym w galerii handlowej.
W zdobyciu tej pracy na pewno pomogło mi moje pozytywne nastawienie do ludzi, bo dobry kontakt z klientem jest tam kluczowy. Za parę miesięcy jednak rozpoczynam staż w moim zawodzie, więc moja przygoda z obuwiem się zakończy. Nie mogę jednak powiedzieć złego słowa, bo pracodawca idzie mi na rękę szczególnie jeśli chodzi o godziny pracy i luźniejszy grafik podczas sesji”. Ile można zarobić? To rzecz jasna zależy od miasta i firmy; w przypadku Błażeja była to kwota 1900 zł brutto przy umowie zlecenie, czyli trochę ponad 1750 zł na rękę.

Z myślą o własnym biznesie

Daniel studiuje na I roku SUM grafiki komputerowej na Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Żeby zrealizować swoje marzenie
i założyć małą pracownię graficzną, potrzebuje wysokiej jakości sprzętu, na który musi zarobić. „W zasadzie nie potrzebuję bieżącej kasy na utrzymanie; mam stypendium naukowe, więc jakoś daję radę, ale z myślą o przyszłości muszę kupić dobry sprzęt, dlatego zostałem ankieterem”. Daniel ma określoną pulę ankiet do zrealizowania w tygodniu. Z reguły odwiedza respondentów w domach, w ustalonych wcześniej godzinach, a miesięcznie jest w stanie zarobić około 1200 zł.

PR-owe pół etatu

Zosia, studentka ostatniego roku psychologii na Uniwersytecie w Białymstoku, dorabia na pół etatu w agencji public relations. „W wakacje byłam na praktykach
w mojej firmie, potem zaproponowano mi zostanie na dłużej, ale na takich zasadach, żebym mogła połączyć pracę ze studiami, czyli na pół etatu. Obecnie dostaję 1000 złotych na rękę, ale traktuje to bardziej jako szansę na rozwój, niż na wzbogacenie. Mam dużą szansę na zatrudnienie jak tylko skończę studia”.

Satysfakcja barmana

„W moim przypadku praca sprawia mi zdecydowanie więcej przyjemności niż problemów. Jestem tam, gdzie lubię, robię to co lubię i jeszcze mi za to płacą. Nie zamieniłbym bycia barmanem na żadne inne zajęcie i po studiach będę robił dokładnie to samo” – mówi Wojtek, wrocławianin kończący właśnie studia na Politechnice Wrocławskiej. Dla niego bycie barmanem nie wiąże się z koniecznością bycia w knajpie od poniedziałku do niedzieli; najczęściej układa harmonogram tak, żeby pracować w weekendy, bo wtedy najwięcej się dzieje. Średnio za jeden dzień
(a raczej noc) pracy dostaje około 150 zł.

 

Student - dobry pracownik: młody, inteligentny i tani

Przytoczone powyżej historie pokazują, że sposobów na zarobienie dodatkowych pieniędzy na studiach jest wiele. Najważniejsze, co podkreślają nasi rozmówcy, to elastyczność w układaniu grafika – bo o ile niektóre zajęcia można śmiało opuścić, na niektórych trzeba się bezwzględnie pojawiać. Nie bez znaczenia jest też dopasowanie zajęcia do charakteru danej osoby – praca nie powinna być tylko koniecznością, ale dawać choćby minimum satysfakcji. Tak, czy inaczej korzystne dla pracodawcy formy zatrudnienia jakimi są umowa zlecenie, czy umowa o dzieło sprzyjają zatrudnianiu studentów, bo firmom się to po prostu opłaca. Jeśli przygotujesz dobre CV i napiszesz list motywacyjny dostosowany do konkretnego stanowiska na które aplikujesz, wbrew częstym w mediach opiniom, nie będziesz miał trudności ze znalezieniem pracy.

 

Czytaj także:

Wakacyjna praca za granicą »

Wykorzystaj swoje talenty »

Przekuj wiedzę na pieniąze »

 

Powrót na stronę główną

 

redakcja kontostudenta.pl

ostatnia modyfikacja: 1.07.2011. Wykorzystywanie bez zgody autora zabronione

Uwagi? Komentarze? Napisz do nas: kontakt@kontostudenta.pl